68 milionów złotych – tyle, jak donoszą media, wynosić miał koszt przygotowania wyborów, które nie odbyły się 10 maja. Media informowały, że Jacek Sasin zlecał zarówno druk kart, jak i składanie pakietów wyborczych poprzez państwowe spółki: Pocztę Polską i Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych, mimo iż nie miał do tego żadnej podstawy prawnej. W rezultacie te 68 milionów zł wyrzucono w błoto.
Powiązani:
Jacek Sasin, Mateusz Morawiecki
Źródło:
Fot.: Poseł Jacek Sasin podczas uroczystości wręczenia zaświadczeń o wyborze nowo wybranym posłom w Sali Kolumnowej Sejmu (Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL, via Wikimedia Commons)
















